To jedno z tych ciast, które robi się błyskawicznie, a smakuje obłędnie. Mocno czekoladowe, bez pieczenia,
trudno poprzestać na jednym kawałku.
Składniki:
1 szklanka wiórków kokosowych
1 szklanka orzechów ziemnych, prażonych, niesolonych
1 szklanka daktyli (trzeba je wcześniej zalać wrzątkiem i moczyć 6 godzin)
2łyżki kakao
2 czekolady gorzkie
1 puszka mleka kokosowego (polecam to z Rossmana; powinna stać
6 godzin w lodówce)
3łyżki miodu
2 szklanki preparowanego ryżu lub ekspandowanej kaszy jaglanej/amarantusa
W malakserze miksujemy wiórki i orzechy- na proszek. Podobnie zmiksować odsączone z wody daktyle. Wiórki, orzechy, daktyle, kakao wymieszać ze sobą. Masa będzie plastyczna. Papierem do pieczenia wykładamy tortownicę. Ważne żeby była ona mała-o średnicy około 18 cm. Wylepiamy dno tortownicy daktylową masą.W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, miód i białą, stałą częśćz mleka kokosowego. Mieszamy do rozpuszczenia się czekolady. Masę mieszamy z ryżem (lub kaszą, amarantusem). Wylewamy masę na spód daktylowy. Wyrównujemy łyżką wierzch. Wkładamy do lodówki na kilka godzin (tam też ciasto przechowujemy).Wyśmienicie smakuje z gorącymi wiśniami
Smacznego!

Tekst: Marta Marczuk
Zdjęcia: Joanna Sztybor

ZOSTAW KOMENTARZ TUTAJ: