W naszym dziale poświęconym grupom biegowym, w tym miesiącu wybieramy się do Gdyni. Mamy przyjemność zaprezentować Wam treningi Grupu OPEC + Znajomi. O tym, jak wyglądają ich treningi, kiedy i gdzie się spotykają rozmawiamy z trenerem grupy Michałem Felonem.

Paweł Marcinko: Skąd pomysł na organizację treningów OPEC + Znajomi w Gdyni?
Michał Felon: Dobre pytanie. Może odpowiem tak : w roku 2004 pierwszy raz wystartowałem w zawodach kolarstwa górskiego i tak rozpoczęła się moja aktywność sportowa (wcześniej jedynie re- kreacja). Wtedy jeszcze nie pracowałem w OPEC . Później przez wiele lat amatorsko uprawiałem kolarstwo, zresztą robię to nadal. Rower jest numerem 1 dla mnie i zawsze tak będzie. W 2010 roku wystartowałem już jako pracownik OPEC Gdynia w Mistrzostwach Polski Ciepłowników w Kolarstwie Górskim. Zawody te oczywiście wygrałem i wtedy właśnie osoby z firmy zaczęły mnie dopytywać o sport, o trenowanie itp. Głównie pytano o rower, ale jak zacząłem tłumaczyć, na czym polega trening kolarski okazało się, że nie ma szans w firmie stworzyć takiej drużyny i wspólnie trenować. W roku 2010 wystartowałem – również po raz pierwszy – w Biegu Niepodległości w Gdyni. Na koniec sezonu organizowaliśmy sobie zawsze coś takiego, jak wyłonienie najlepszego biegacza wśród kolarzy. W debiucie na 10 km miałem czas niecałe 47 minut. I wtedy właśnie postanowiłem, że będę również trenował bieganie , głównie w zimie, jako treningi uzupełniające do kolarstwa. Najpierw biegałem sam, później podłączyłem się do Akademii Biegania w Gdańsku i tam pod okiem trenerki Aleksandry Mazur (kiedyś Konkol) wszystko się zaczęło. W pracy cały czas byłem dopytywany jak trenuje, co robię, i czy może chciałbym u nas w Gdyni poprowadzić treningi dla pracowników. Początkowo nie bardzo chciałem to robić, ponieważ, nie jestem profesjonalnym trenerem i pojęcie nadal mam o tym marne. Mimo wszystko w 2014 roku w OPEC Gdynia wystartował cały program prozdrowotny. W jego zakres wchodzi wiele spraw (dietetyka, spotkania z fizjoterapeutą i wiele innych) . I tak powstała nasza drużyna biegowa i od czerwca 2014 r.,co niedziela odbywają się treningi biegowe i wprowadzające do biegania, prowadzone przeze mnie .

Lubię trening biegowy z OPEC ponieważ - Dorota Pawłowska

„…, ponieważ w grupie łatwiej pokonać własne lenistwo.
…, ponieważ bardziej się staram niż solo.
…, ponieważ dobrze się czuję po nich.

Lubię trening biegowy z OPEC ponieważ - Justyna Giedrojć

„Trening jest różnorodny, ciekawie poprowadzony (nie wieje nudą i rutyną 😉 )
z wieloma elementami, które sprawiają, że chce się tam wracać.” 

Lubię trening biegowy z OPEC ponieważ - Beata Trzeciak

„- prowadzi je Michał, tzn. właściwa osoba na właściwym miejscu;)
– idąc na trening wiem, czego się spodziewać, bo zawsze jest stały program (rama treningu),
– są prowadzone w sąsiedztwie morza i lasu
– każdy znajdzie coś dla siebie
– ćwiczenia są dostosowywane do nas, a nie my do ćwiczeń.
– po treningu czuję, że się odbył, że było warto ruszyć się z domu.
– od kiedy chodzę na treningi już się nie garbię!”
– Warto, warto 😉

Lubię trening biegowy z OPEC ponieważ - Adam Grzeszczak

„Wydaje mi się, że Michał dość poważnie traktuje pojęcie sportu amatorskiego- sam chłonie informacje i ćwiczenia poprawiające technikę i motorykę biegu. W ramach treningu przekazuje je nam, dzięki czemu można się tu nauczyć specjalistycznych ćwiczeń, których początkujący (a często i już zaawansowani) biegacze nie znają; takie, których nie znajdą na innych treningach, albo których nikomu nie chce się robić samemu. To ostatnie dotyczy głównie nie/popularnych desek i innych ćwiczeń, wzmacniających górne partie ciała. A poza tym to dobry sposób na spędzenie ostatnich godzin weekendu.”

P.M.: Przeglądając informacje o waszych treningach, zauważyłem, że jest on podzielony na 3 części. Możesz coś więcej powiedzieć na ten temat?
M.F.: Wywodzę się ze szkoły treningu biegowego tzw. Klasycznego, tak jak uczy np. Profesor Wojciech Radkowski. Cały program treningu podpatrzyłem i nauczyłem się go u, mojej ulubionej trenerki, Aleksandry Mazur. Ona właśnie tak prowadziła treningi, że dzięki nim zrobiłem największy postęp, z 47min. na 10km w roku 2010, aż do 38 min. w roku 2014 r. Niestety, większość osób biegających idąc na „trening”, tak naprawdę nie trenuje- tylko po prostu głównie idzie pobiegać. Wiąże się to zazwyczaj, wcześniej czy później , z kontuzjami albo brakiem poprawy własnych osiągów, pomimo dużego tygodniowego kilometrażu. Treningi biegowe OPEC podzielone są klasycznie na 3 części: 1. Luźny trucht – około 1,5 km – do miejsca rozgrzewki + rozgrzewka – około 15 do 20 min. -tu różne ćwiczenia w biegu i w miejscu; na koniec zawsze jakiś element gry czy zabawy, tak żeby nie wiało nudą. 2. Główna część treningu- tu najczęściej typowe ćwiczenia biegowe (treningi naprzemienne -raz siłowe, raz rytmicznie i prędkościowe) – zazwyczaj 3 serie takich ćwiczeń na wyznaczonym odcinku około 100m. W dalszej części już głównie biegniemy na odcinku około 4km, po czym wykonujemy ćwiczenia w biegu np. przebieżki czy skipy z przerwami- robimy to na bulwarze, czyli pętli około 2km. 3. To rozciągnie, o którym większość z biegaczy zapomina. Ta część trwa około 15 minut . W ostatnim czasie na koniec treningu wprowadziłem jeszcze około 15 minut ćwiczeń na górne partie ciała, ponieważ mówi się przecież , że cała siła biegowa bierze się właśnie z pracy mięśni brzucha.

P.M.: Czy każdy, chodzi o stopień zaawansowania biegowego, może uczestniczyć w treningach?
M.F.: Myślę, że tak. Trening prowadzony jest na zamkniętym obszarze. Miejsca poszczególnych elementów treningu są znane wszystkim, więc nawet, jeśli ktoś jest po raz pierwszy to wie, gdzie ma dobiec czy odmaszerować, jeśli nie ma już siły. Ja zawsze biegnę z najwolniejszymi. W części głównej początkujący po prostu wykonują mniej powtórzeń lub trenują na krótszym odcinku. Ćwiczenia rozciągające również są w danym , zawsze tym samym miejscu, więc nie ma szans na zgubienie się. A osoby właśnie o różnym stopniu zaawansowaniu mogą trenować razem. Oczywiście osoby słabsze mają lepiej, bo mają motywację, żeby jak najszybciej dołączyć do tych osób lepszych. Generalnie większość osób przychodzący na treningi to grupa biegająca 10 km w czasie pomiędzy 40, a 60 min. i wszyscy spokojnie biegamy razem.

P.M.: W jakie dni tygodnia i gdzie organizujecie swoje treningi? Jak często się spotykacie?
M.F.: Treningi OPEC Gdynia wraz ze znajomymi odbywają się raz w tygodniu- zawsze w niedzielę o godzinie 19: 05 na Bulwarze w Gdyni (wejście na plaże nr 6 lub inaczej mała budka z lodami Cukierni Mariola, na parkingu przy teatrze muzycznym). Czasami organizowane są różne inne wydarzenia typu testy tras, czy rozgrzewki przed zawodami. W jedną niedzielę jest trening siłowy , a w kolejną prędkościowy wraz z techniką kroku biegowego.

P.M.: Organizujecie obecnie cykl spotkań teoretycznych z prof. Wojciechem Radkowskim.
M.F.: Nie tylko teoretycznych, ale i praktycznych. W 2015 roku uczestniczyłem wraz z kolegą z pracy, Dawidem Czechowskim, w kilku wykładach (tylko teoretycznych) prowadzonych przez prof. Uważam, że były one super, lecz niestety za mało nagłośnione ,więc frekwencja na tych zajęciach była rożna, często niestety niska. I tak wspólnie z kolegą wpadliśmy na pomysł, żeby zrobić coś takiego w Gdyni, jeszcze dodatkowo łącząc to z treningiem prowadzonym przez profesora. Zapytaliśmy profesora- zgodził się. Dodatkowo, dla jeszcze większego rozgłosu, zapytaliśmy Gdyńskie Centrum Sportu o udostępnienie swoich obiektów do prowadzenia takich zajęć- również się zgodzili. Wygląda to tak, że w roku 2016 ma się odbyć 10 takich spotkań z Profesorem. Jedne zajęcia trwają około 3h : 1/3 to wykład, 2/3 to trening Odbyły się już 3 spotkania, będzie jeszcze 7 – ich nasilenie jest w czasie, kiedy organizowane jest Grad PRIX Gdyni w biegach na 10km. Frekwencja na wykładach jest ogromna. Sala wykładowa po prostu pęka w szwach. Zazwyczaj jest około 100 osób, a to dopiero początek. Na najbliższe zajęcia zadeklarowanych jest już 135 osób, a jest praktycznie jeszcze miesiąc czasu, ponieważ odbędą się 29.04.2016 –pod tytułem „Samokontrola procesu treningowego w lekkiej atletyce. Jak kontrolować trening?”

Rozmawiał: Paweł Marcinko
Zdjęcia: Joanna Sztybor

 

ZOSTAW KOMENTARZ TUTAJ: