Legenda głosi , że każdy kto pokona 5 razy maratoński dystans w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Dębnie zostaje nagrodzony Koroną Maratonów Polskich. Liczni świadkowie mogą potwierdzić, że uczestniczyła była księżniczka Magda Kurpisz-Kasprzak, o której od wieków krążą niespotykane historie. Ta drobnej i szczupłej postury kobieta słynęła z ogromnej determinacji , siły i woli walki. Wbrew nadwornym zwyczajom przemierzała leśne ścieżki i miejskie dukty biegnąc. Okoliczni gapie przecierali oczy ze zdumienia, a wieśniacy i mieszczanie nie raz głośno pokrzykiwali , bo księżniczka była przecudnej urody.

Posiadła ponoć moc rzucania na psy uroku. Nawet najgroźniejsze i najdziksze z nich zmieniały się w zwierzęta potulne i posłuszne. Nie wiedzieć jakim cudem psie maszkary przeobrażały się za jej sprawą w piękności. Wdzięczne swej wybawicielce, towarzyszyły jej w trakcie nocnych biegów z wilkami, ale to już inna historia…

 

Potwierdzeniem istnienia księżniczki i jej niesamowitych dokonań niech będzie poniższy dokument znaleziony w czeluściach miejskiego archiwum :

 

← KOPIA DYPLOMU ZDOBYCIA KORONY MARATONÓW

 

Miejscowi biegacze twierdzą, że widzieli ostatnio księżniczkę podczas lokalnych biegów w Skórczu i Redzie. Mknęła niczym błyskawica i stawała na podium. Czy jest to ta sama osoba? Kto wie może to jej potomkini? Czy w takim razie czas jest dla niej tak łaskawy? A może posiadła inne tajemne moce? Jeśli ktoś natrafi na ślad księżniczki Magdy, niech czym prędzej uściśnie jej dłoń. Podobno niezwykła aura tworząca się wokół niej, koi skołatane nerwy i łagodzi obyczaje.

 

Tekst: Marta Marczuk
Zdjęcia : Joanna Sztybor

ZOSTAW KOMENTARZ TUTAJ: