Bieganie należy do sportów indywidualnych. Z reguły widywaliśmy pojedynczych biegaczy podczas ich treningu. W ostatnim czasie zauważyć można pojawianie się licznych grup biegowych. Stajemy się bardziej towarzyscy.  Jedną z takich grup jest „Straszyn biega”.

Marta Marczuk: Nie wypada nie zapytać o genezę powstania Waszej grupy?
Marek Wiergowski: Biegamy od prawie czterech lat, choć grupa powiększa się i zmniejsza w zależności od wielu, mniej i bardziej racjonalnych, czynników: pory roku, postanowień noworocznych, czasu wolnego czy stopnia determinacji biegaczy. Inicjatorem naszej grupy był Grzegorz Białczak, a ja staram się dołożyć swoją cegiełkę do biegowego szaleństwa. Grupa Straszyn Biega, to „demokratyczny potwór” i całe szczęście mogę zawsze liczyć na pomoc innych „biegoholików”, takich jak: Daniel Gryszko, Dagmara Grabowska, Jola Dłużewska, Rafał Synak, Maciej Pogorzelski, Magdalena Golan, Adam Kachniarz, a od jakiegoś czasu również moja 14-letnia córka Julia i … może już wystarczy, bo boję się, że zanudzę. Profil na Facebooku okazał się dobrym miejscem do rozgłoszenia, że w Straszynie można pobiegać w grupie. Grupa była reprezentowana i widoczna na praktycznie wszystkich zawodach biegowych w regionie, ale również w kraju i za granicą. Straszynianie rozbiegali się tak bardzo, że poza popularnym dystansem 10 km, coraz częściej biorą udział w półmaratonach i maratonach. Berlin, Paryż, Barcelona – tam już byli straszyńscy biegacze. Absolutnie można uznać, że Straszyn stał się miejscowością biegaczy. Nie ma dnia, żeby nie spotkać ich przynajmniej kilku na biegowych ścieżkach. Ich ulubione trasy przebiegają w malowniczych rejonach Gminy Pruszcz Gdański, a zwłaszcza w okolicy Jeziora Straszyńskiego i doliny Raduni, wzdłuż ulicy Starogardzkiejw kierunku Rotmanki i Pruszcza Gdańskiego oraz Juszkowa czy w okolicy osiedla Modre.

M.M.: Czy realizujecie konkretny plan treningowy? Czy stawiacie na ćwiczenia sprawnościowe? Może jest jakiś inny element, na który zwracacie szczególną uwagę?
M.W.: Tutaj nie będę specjalnie oryginalny. Każdy z nas biega przede wszystkim dla siebie, ale środowe spotkania wzmacniają nas w postanowieniu dalszego biegania. Plan treningowy każdy ustala indywidualnie (na podstawie licznych książek i planów dostępnych w Internecie), a wspólne wybiegania w każdą środę w tempie konwersacyjnym(zwykle ok. 6 min/km) na dystansie ok. 10-15 km dają  szansę  na  poplotkowanie  i  wymianę  informacji  biegowych o najbliższych startach. Oczywiście prawie na każdym spotkaniu staramy się robić ćwiczenia rozciągające, aby uniknąć kontuzji. Czasami biegamy interwały, krosy po lasach, wprowadzamy mocniejsze akcenty biegowe, ale z uwagi na bardzo zróżnicowane   poziomy biegowe nie robimy tego za często. Dla zdrowia warto biegać ok. 40 km tygodniowo i do tego zawsze gorąco namawiam.

M.M: Liczną grupę biegaczy ze Straszyna widać podczas startów w zawodach dzięki spersonalizowanym koszulkom.  Wskazuje to na dużą integrację grupy. Czy jesteście stałą, zamkniętą ekipą? Jeśli nie, jak moglibyście zachęcić kolejne osoby, aby do Was dołączyły?
M.W.: Koszulki to fajny element integracyjny. Takie miejscowości jak Straszyn, Juszkowo czy Rotmanka formalnie są wioskami i osadami, a wspólne koszulki zbliżają nas do siebie i do tego kawałka ziemi. Bieganie na pewno pozwala poznać swoje okolice w promieniu 10-20 km, a to już jest całkiem sporo. Absolutnie grupa jest otwarta na nowych biegaczy i biegaczki! Bieganie ma wiele zalet o których łatwo zapominamy: pozwala zrzucić nadwagę, zmniejsza ryzyko osteoporozy, uczy wyznaczania celów i ich realizacji, wzmacnia sprawność układu krążeniowo-oddechowego (co się przekłada na wzrost sprawności intelektualnej), uwalnia hormony szczęścia –    endorfiny, które pomagają zwalczać stres. Bieganie jest tanie – odpowiednie ubranie i obuwie jest w zasięgu możliwości finansowych każdego, biegacze angażują się w różne akcje zbiórek na rzecz potrzebujących, bieganie daje szanse na zawarcie nowych znajomości i uprawianie sportu w gronie przyjaciół.

szczęścia – endorfiny, które pomagają zwalczać stres. Bieganie jest tanie – odpowiednie ubranie i obuwie jest w zasięgu możliwości   finansowych każdego, biegacze angażują się w różne akcje zbiórek na rzecz potrzebujących, bieganie daje szanse na zawarcie nowych znajomości i uprawianie sportu w gronie przyjaciół.

M.M.: Jakie macie plany, marzenia związane z rozwojem Waszej biegowej grupy?
M.W.: Grupę tworzą biegacze z inicjatywą, tacy jak Daniel Gryszko. Zaliczyliśmy w tym roku w dniach 26-28 lutego wyjazdowy trening biegowy do Jastarni na Mierzei Helskiej zorganizowany właśnie przez Daniela. Przy okazji oprócz biegania cześć z biegaczy spróbowała morsowania na otwartym morzu. Atmosfera była wyśmienita, więc zamierzamy powtórzyć wyjazdowy trening biegowy z naszymi rodzinami pod koniec maja br. do Sztutowa. Oczywiście podstawowe plany związane są ze startami w lokalnych biegach w Gdyni, Gdańsku, Sopocie, Kwidzynie, Lędowie itd. Osobiście chciałbym, aby bieganie pozostało tanią i zdrową formą spędzania wolnego czasu. Kierunek prozdrowotny jest dla mnie najważniejszy, więc nigdy nie będę namawiać biegaczy do wysiłku ponad siły i aktualne możliwości. Oczywiście trzeba wychodzić poza „strefę komfortu” biegowego i wyzwania biegowe są potrzebne, ale świadomy biegacz nie rzuca się z „motyką na słońce”, tylko realizuje swój plan biegowy. W bieganiu nie można iść na skróty, a leniuchowanie odbija się od razu na wynikach. To naprawdę uczciwy sport (przynajmniej w amatorskim wydaniu).Wracając do naszych planów, to osobiście namawiam biegaczy do uczestniczenia co     najmniej raz w miesiącu na dystansie 5 km w Park Run w Gdańsku oraz czterokrotnie na dystansie 10 km w Grand Prix w Gdyni, 5 km w lokalnym Wojewódzkim Biegu Doliną Raduni czy w 10 km biegu Westerplatte w Gdańsku. Dla nieco bardziej zaawansowanych biegaczy warte rozważenia są półmaratony w Gdyni (mamy go już za sobą w tym roku) i w Gdańsku (w październiku) oraz w najbliższym czasie 15 maja w 2. PZU maratonie w Gdańsku.

M.M.: Przechodząc do konkretów: Gdzie, kiedy się spotykacie? Kto może  do  Was  dołączyć?  Gdzie  szukać  informacji  na  temat treningów?
M.W.: Treningi grupy “Straszyn Biega” rozpoczynają się w każdą środę o godz. 19:00 w Straszynie pod Kemer Parkiem (ul. Staro- gardzka 44, naprzeciw Lidla). Może wziąć w nich udział każdy, a jedyne, co trzeba posiadać to chęć do biegania i dobry humor. Wirtualnie można dołączyć do grupy Straszyn Biega na Facebook’u: www.facebook.com/StraszynBiega. Ostatnio zostaliśmy zaproszeni do wprowadzenia naszej grupy do aplikacji „Biegaj.my”. Tego rodzaju aplikacja też będzie sprzyjać systematyczności i lepszemu planowaniu startów biegowych z naszą grupą i w okolicy.

Rozmawiała Marta Marczuk
Zdjęcia Paweł Marcinko

ZOSTAW KOMENTARZ TUTAJ: