Czy można zwiedzić biegowo Gdańsk, omijając jego główne arterie turystyczne? Mamy dla Was propozycję takiej wycieczki biegowej z pięknymi widokami i miejscami, których „tradycyjni” turyści raczej nie odwiedzą. Przygotowana przez nas trasa liczy ok. 11 km i zaczyna się na Dworcu PKS w Gdańsku. Wiedzie przez Górę Gradową, bastiony na Opływie Motławy, ul. Łąkową, marinę gdańską, Długie Pobrzeże, ECS, Żółty Most i kończy się na Dworcu PKP. Na dole wpisu znajdziecie mapę, z profilem trasy. Zaczynamy !!!

Fort Góra Gradowa

Zostawiamy Górę Gradową za sobą i biegniemy w kierunku Kanału Raduni i okolice Bramy Nizinnej – tutaj czas jakby się zatrzymał

 

Bastiony na opływie Motławy

Opływ Motławy to bardzo malownicze miejsce. Liczne ścieżki i alejki, idealne do biegania, prowadzą nas po znajdujących się w tym miejscu fortyfikacjach ziemnych. Dwie najciekawsze znajdują się po obu stronach Bramy Nizinnej. Po prawej Bastion św. Gertrudy z kazamatami, a po lewej Bastion Żubr.  Zdecydowanie możemy poćwiczyć na nich podbiegi. Odrobina wysiłku opłaci się ponieważ, czekają na nas wspaniałe widoki i panorama Gdańska. Poruszając się dalej alejkami (tereny ostatnimi laty zostały zrewitalizowane)  wzdłuż Opławu Motławy mijamy kolejne bastiony i reduty Wilk, Wyskok, Miś, Dzik i Królik.

Opuszczamy Opływ Motławy i przez zrewitalizowane alejki ul. Łąkowej biegniemy w kierunku Głównego Miasta. Mijamy Akademię Muzyczną, budynek w którym urzędował polski Goldfinger, czyli twórca Amber Goldi docieramy do mariny gdańskiej. Tutaj mamy dwie opcje, biec deptakiem ul. Stągiewną lub, którą polecam, obiec Wyspę Spichrzów. Widoki będą niezapomniane.

I to już prawie koniec naszej wycieczki. Po tym jak oglądaliśmy Długie Pobrzeże z Wyspy Spichrzów, teraz nim pobiegniemy. Miniemy jeszcze dwa obiekty, przedstawiciele współczesnej architektury. Muzeum II Wojny Światowej i Europejskie Centrum Kultury. Dalej już tylko przed nami Żółty Most i meta na Dworcu PKP

Na koniec mapa i profil trasy. Mogę Wam życzyć tylko miłego biegania !!!

Tekst i zdjęcia: Paweł Marcinko

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOSTAW KOMENTARZ TUTAJ: